raindog napisał(a):

Żebyś nie wykrakał. Sezon wcześniej też na forum wszyscy zastanawiali się, w której kolejce zdobędziemy MP, bo sam tytuł wydawał się pewny. Zamiast bawić się w proroków, patrzmy na fakty, a fakty są takie, że my w tym momencie musimy liczyć na cud by w ogóle coś ruszyło, a Legia co najwyżej może obawiać się, że zdarzy się jakaś niespodziewana tragedia. My sprzedajemy najlepszego piłkarza - kupionego za niemałe pieniądze - za niecały 1mln, a oni własnego, wyróżniającego się, w dodatku kontuzjowanego, za 2,5 bańki. Mają lepszy skład, lepszego trenera, normalnego prezesa (czy dyrektora), akademie wraz z bogatym narybkiem, wsparcie medialne (to akurat jest od nas niezależne)...
Jakby tego było mało, zarząd, który dobrze funkcjonował, do czasu, gdy Boss zażyczył sobie zmiany trenera, wymieniliśmy na amatorów, którzy sprzedają piłkarza myśląc, iż jest wypożyczany. W dodatku właściciel jest pewien, że wszystko idzie we właściwym kierunku... i tak już kolejny raz w ostatnich 15 latach.
Masz racje, do tego momentu tego typu funkcjonowanie klubu było skuteczne, rzecz w tym, że u konkurencji również była amatorka. A zatem jedyna nasza nadzieja, to wierzyć, iż znamiona profesjonalizmu u konkurencji są jedynie iluzją. Nie zmienia to jednak faktu, że u nas rzadzi amatorka i Europy nie zawojujemy. ...jeśli w ogóle przejdziemy Azerów,
M
|
Nie bawie sie w proroka.Fragment ,ktory cytujesz to nie moja opinia ale jeden z komentarzy na weszlo ,do tekstu Stanowskiego.Moim zdaniem w swojej ogolnej wymowie perfekcyjnie podsumowuje popierdywania,zirytowanego potknieciem ukochanej druzyny idola gimbazy.
Piszesz o faktach...hmmm...no coz przyjrzyjmy sie faktom.Sytuacja obu klubow ,wbrew temu co mozna uslyszec i przeczytac w mediach jest podobna.Podobna ,czyli w tym momencie niepewna,niestabilna i nieprzewidywalna.Roznica tkwi w PR co nie dziwi majac na uwadze fakt,ze wlascicielem Legii jest koncern medialny.Obydwa kluby sa mocno zadluzone,obydwa maja mniejsze lub wieksze problemy z obslugiwaniem biezacych faktur i zaleglosci.Przyszlosc obydwu zalezy tez ,w glownej mierze od szczescia i slepego losu-w naszym przypadku bedzie to kaprys Cupiego,w przypadku Legii mozliwosc (lub jej brak )gry w LM lub co najmniej w grupie LE.
Na podstawie kwoty uzyskiwanej ze sprzedazy zawodnikow trudno oceniac kondycje klubu.W swiecie transferow zdarzaja sie historie ,o ktorych sie filozofom nie snilo i ktore trudno logicznie wytlumaczyc(pamietasz za ile poszedl Janczyk?).Tak samo kwota uzyskana za Meliksona nie jest do konca miarodajna.Nie wiemy nic ,albo niewiele o rozliczeniach na linii klub-zawodnik ,czy klub-Dudu Dohan,ktore stanowily znaczaca czesc transakcji.
Sklad maja lepszy.Ale w tej chwili to zadne osiagniecie.Okazuje sie ,ze lepszy sklad od nas ma Belchatow a legijni galacticos dostali becki od przecietnych scyzorow.Piszesz,ze maja lepszego trenera.Zgoda.W tej chwili lepszego od nas trenera ma np.Garbarnia a Urban tez do tej pory w polskiej lidze prochu nie wymyslil i jak sadze w najblizszej przyszlosci nie wymysli.
Piszesz o mitycznej akademii.Ja niestety nie za bardzo wiem na czym ta akademia polega.Maja jakis supernowoczesny kompleks treningowy z 10-oma boiskami i 20-oma wypasionymi gabinetami odnowy ?Amoze maja grupe 10-ciu sprowadzonych z Holandii specjalistow od szkolenia mlodziezy i innych 10 -ciu wloskich specow od przygotowania fizycznego,zywienia itd.?
Pytam calkiem serio ,bo odnosze wrazenie ,ze to jednak tylko (albo az) w miare ogarniety skauting a cala reszta to PR.
A Cupialowi sie nie dziwiie ,ze go mierzi temat szkolenia .Po traumatycznych doswiadczeniach z pokoleniem Brozkow,Strakow ,Kuzer,Wisiow et consortes swiety stracilby cierpliwosc.
Czas pokaze kto mial racje.Wisla ma jedna istotna przewage- o jej losie w kryzysowej sytuacji zadecyduja emocje kibica ,ktory deklaruje przywiazanie do klubu i chec ponownych inwestycji.W przypadku Legii w takiej sytuacji bedzie decydowal ksiegowy i rada nadzorcza ,kierujac sie rachunkiem ekonomicznym a nie emocjami.