|
Ja tylko nie potrafię zrozumieć, jakim cudem przy takiej bryndzy w składzie mogliśmy odpuścić, okazuje się utalentowaną grupę zawodników. Magierę, Brozia, Kwieka(przecież u Henia grał), Trelę(jak ktoś już zwrócił uwagę, bramkarze wtedy byli marni), utalentowanego Maka, nawet Mączyńskiego, czy Kokoszkę. Ci wszyscy zawodnicy już u nas byli i niedostali prawdziwej szansy. Porażka organizacyjna i dyletanctwo, bo jak wszyscy widzą, dziś by się bardzo przydali.
Wszelkie błędy ortograficzne, gramatyczne, fleksyjne i inne są zamierzonymi działaniami autora tego posta i są objęte prawami autorskimi. Kopiowanie, powtarzanie i dyskutowanie o nich surowo zabronione.
|