Cytat:
|
„Nie pozyskaliśmy napastnika, bo na to teraz nas nie stać" – tak brzmi kolejna oficjalna wymówka. W tym momencie można zapytać, czy Górnika Zabrze było stać na dobrego napastnika, gdy trafiał tam Arkadiusz Milik? Czy Polonia Warszawa wydała miliony na Łukasza Teodorczyka? W Wiśle nie kiwnięto nawet palcem, aby rozwiązać problem. Kulawik wciąż liczy, że napastnicy się „odblokują".
|
PS
I dokładnie o tym cały czas też piszę. Nie sztuką jest być dyrektorem sportowym jak jest kasa i kolorowo. To jest główny zarzut do Bednarza i zarządców Wisły. Owszem jest ciężko, trzeba zaciskać pasa, Bednarz musi to robić, ograniczać koszty, ale problem w tym, że on robi
TYLKO TO ! On nie ma wizji niczego innego, nie ma kontaktów, nie podejmuje działań, które są możliwe nawet w trudnej sytuacji finansowej. Czyli np. zbudowanie sieci skautow w niższych ligach, sprowadzanie takich piłkarzy którzy nie tylko pomogliby teraz, ale byliby w tej Wiśle na dłużej, również w nowym, jak wszyscy mamy nadzieję, dużo lepszym sezonie.
Zarzut nie jest o wyprzedawanie i oszczędzanie, zarzut jest o to, że facet nie robi nic na innych polach. Że to jest jego jedyne rozwiązanie. Że nie ma kasy i odrazu nie ma wzmocnień. On jest po prostu "za cienki w uszach" na taka robote. Tu trzeba miec kontakty, rozeznanie, caly czas cos zalatwiac, szukac nowych drog, pomyslow. Tu trzeba oddac serce tej pracy. A wiadomo, ze tacy ludzie go nie oddadza.