|
Kwestia jest taka, nie ma co dywagować, z całym szacunkiem dla Kuli, bo zawsze będzie on dla mnie piłkarzem-legendą Wisły, nigdy jej trenerem - nie było, nie ma i nie będzie z niego żadnego trenera. A już na pewno nie poziom jaki powinna oczekiwać i przedstawiać Wisła Kraków.
Czemu Kula nie poszedł drogą Kuźby czy Żurawia? Mają dziś ciepłą i pewną posadkę w Wiśle jako scout'ci, przynajmniej nie wystawiają się na ostrzelanie ze strony mediów i kibiców. Kosa też pójdzie tą drogą po tym sezonie.
Jedynym piłkarzem z naszej kadry dzisiejszej i tej w kilku ostatnich pokoleniach, któremu "wyszło" bycie trenerem jest i będzie póki co Kaziu Moskal. Reszta - nie ma do tego powołania.
|