raindog napisał(a):

Tu masz rację. Jak Śląsk zwalniał trenera, to Weszło płakało - jak można zwalniać kogoś, kto w ciągu dwóch lat z niczego zrobił wicemistrza i MP. Jak Maaskant w ciągu roku zrobił MP i grupę LE (a w dużej mierze i wyszedł z grupy), to jednak przy jego zwalnianiu tego nei brali pod uwagę. Liczyło się tylko to, że po prostu go nie lubili - innymi słowy, nieważne, że był skuteczny i Wisła odnosiłą sukcesy - ważne, że w końcu odszedł piękny Robert.
W tym samym czasie Legia gra dokładnie tak samo, a wbrew temu, wszyscy zachwycają się, jak to szaleje w pucharach.
|
O to to.
Ale są wciąż naiwniacy biorący ich za rzetelne źródło informacji.