szprotson napisał(a):

|
ile wg. Ciebie powinien otrzymywac zaroboku taki scout?
|
Niewiele, 1.6-2k + zwrot kosztów poniesionych na wykonywanie pracy (bilety, dojazdy na mecze, hotele) Co i tak po zsumowaniu dałoby niższe koszta niż prawdopodobnie pobierają nasi obecni "scouci" . Czy naprawdę sądzicie , że byli zawodnicy pracują za "frytki" ? I oglądają przynajmniej 1-2 spotkania niższych lig tygodniowo?
szprotson napisał(a):

|
% od trasnferu ? przeciez od tego jest menadzer
|
Kwestia skonstruowania umowy.
szprotson napisał(a):

|
znam bardzo wielu absolwentów AWF - na dziś obstawiam że zaden z nich nie chciałby być scoutem.
|
Ja znam takich dla których piłka nożna to hobby i daliby się pokroić za taką pracę.
szprotson napisał(a):

|
motywowanie premiami za debiut zawodnika... - czyli im wiecej zawodników upcham tym większa szansa na premie?
|
Scout byłby zobligowany do pisania raportów, wyławiania ciekawych zawodników, a nad wszystkim i tak czuwałby koordynator odpowiedzialny za faktyczną ocenę wyselekcjonowanych wcześniej zawodników. A gdyby udało się któremukolwiek wyłowić talent pokroju Lewandowskiego 2-3% z jego transferu dawałoby spory zastrzyk gotówki.
Dobra motywacja nieprawdaż? Dla klubu jeszcze lepsza.
szprotson napisał(a):

a nie sadzisz ze tę samą prace jak nie lepszą wykonywało by z chęcią i za darmo, wieeelu kibiców Wisły.
Mam na myśli wysłanie po prostu meila "piłkarz X z kluby Y jest dobry bo : " i klub wysyła swojego człowieka który go sonduje.Tylko niestety, jak wyślemy takiego meila to jeszcze dostaniemy zjebe ze spamujemy
|
Nie, nie sądzę. Lepiej by ro zrobili ludzie będący na kontrakcie. Anonimowo to sobie można co najwyżej pojeździć po Kulawiku na forum TWSD

To był taki luźny zarys siatki sklecony w kilka minut. Sądzę, że coś takiego by się 1000x bardziej sprawdziło , niż obecny nieefektywny system, albo propozycje emerytury dla byłych "zasłużonych"

Propozycje czegoś podobnego przedstawiał Mielcarski, aczkolwiek nie mogę dojść do tego wywiadu...