|
Paranoja. 15 lat w klubie, zero boisk, zero akademii, tylko "Liga Mistrzow, Liga Mistrzow, Liga Mistrzow". I oczywiscie dalej to samo.
Cupial wspomnial o Ajaxie. Amsterdamczycy to juz nie tak mocna druzyna jak kilkanascie lat temu gdy wygrywali LM ale wciaz bazuja na wychowanka i z nich zyja. Wciaz graja regularnie w LM i co raku walcza o mistrzowstwo mimo, ze co okienko sprzedaja swoich wychowankow. Ale maja kolejnych ktorzy ich zastepuja.
Czemu w Wisle tak nie moze byc? Nie kupuje argumentu, ze przyjdzie inny klub, namaci w glowie i chlopak za pol darmo odejdzie. Przeciez jesli jest w akademii X pilkarzy dobrze rokujacychi majacych potencjal by szybko wskoczyc do pierwsszej druzyny to ci wszyscy zawodnicy nie odejda za free, nikt ich wszystkich nie podbierze bo to zwyczajnie niemozliwe. Klub bedzie umial takich zawodnikow odpowiednio wczesniej zatrzymywac i zabezpieczac sie przed ich strata.
Jest jeszcze jedna wazna rzecz. w zdrowo funkcjonujacym klubie gdzie wychowankowie sa szanowani i wiedza,z e dostana szanse, tacy mlodzi zawodnicy czuja przywiazanie do klubu i zdecydowana wiekszosc z nich najpierw postanowi zaistniec w pierwszym zespole a dopiero pozniej odejdzie na Zachod. Tylko trzeba taki mlodym dawac szanse. Zawodnik przywiazany do klubu od 10 czy 12 roku zycia beidze traktowal ten klub jak dom i trudniej bedzie mu odejsc. Oczywiscie beda tacy co uciekna za kasa w wieku 17 lat ale to beda sporadyczne przypadki.
Niestety Cupial tego nie roziumie. Mysli, ze kazdy wychowanek bedzie odchodzil za darmo i klub nic nie bedzie z tego mial. Czy z Legii Wolski, Rybus czy BOrysiuk odeszli za free? Nie. Cupial niestety nie chce zrozumiec, ze w dzisiejszej pilce podstawa funkcjonowania to szkolka, ktora daje baze i zapewnia klubowi przyszlosc.
Cupial dalej bedzie nas mamil LM bez akademii itd. NIc z tego nie bedzie. A jak czytam, ze woli obcokrajowcow to pozniej nie dziwie sie, ze trafiaja do nas Selery itd.
Wlasciciel moze i wpakowac kolejne pieniadze w Wisle tyle, ze niczego to nie zmieni. Wisla wciaz bedzie klubem bez podstaw zaleznym od kaprysu wlasciciela, ktory walczy o realizacje swojgo utopijnego marznia.
|