Ajax napisał(a):

Dokładnie! Ludzie to, że się przejęzyczył, czy fryz jest sprawą co najmniej osiemnastego sortu. To nie jest pudelek.pl ...
Są dwie poważnie rzeczy związane z Kulawikiem i tym meczem:
- słowa na konferencji o tym, że GKS wywalczył 1 punkt a my straciliśmy ja rozumiem, że musi robić dobrą minę do złej gry ale to już zakrawa na jakieś horrendum. Chyba, że się Panu Kulawikowi drużyny pomyliły.
- zmiana w końcówce Chavez - Kosa to jest jasny sygnał, że tak jak Kulawik był zadowolony z rundy jesiennej jest zadowolony z meczu z GKS`em.
|
Uważam podobnie.
Przypierdalanie się do Tomka z powodu fryzury czy ubioru jest po prostu nie na miejscu i świadczy tylko o piszącym. Kpiny z tego powodu nie idą w parze z szacunkiem, jaki jak najbardziej mu się należy.
Oceniajmy go wyłącznie po robocie jaką u nas wykonuje i tylko z tego go rozliczajmy.
Mnie natomiast ogarnia żal. Szkoda że Tomek porwał się z motyką na słońce i pewnie jak by wiedział, jak to się będzie malować, to nigdy by nie przystał na prowadzenie Wisły.
Zmiana Chavez-Kosa tylko utwierdziła moje przekonania do tego, że z tej mąki chleba nie będzie. Zbyt duży minimalizm... Wiśle Kraków gra na wynik 0-0 po prostu nie przystoi.
Takie żałosne kalkulacje na 14 kolejek przed zakończenia sezonu są niczym innym, jak wystawianiem naszego klubu na pośmiewisko.