co mozna powiedziec po 1 meczu
pierwsza prostopadła piłka w 68 minucie zagrana przez Boguskieg (do Genkowa który miał pół sytuacji ale wolał wy.......ić przed siebie)
Druga połowa stojano w każdej formacji : gramy piłke do boku (to nasza taktyka) i oprócz piłkarza z piłką, biega wokół niego 1 a reszta stoi i patrzy albo sie rozbiega/maskuje (zaprzeczenie szukania gry)
Nasza taktyka jak przyznał trener to : -laga na skrzydło do Kosy który ma wrzucić piłke na napastnika. Pomijając że był Nim Sikorski - taktyka kapkę słaba, bo nie dośc ze 1 piłka na 5 dochodzi do Kosy, to jego wrzutka (w pierwszej połowie fatalna) ma małe szanse oszukać 4 obrońców i trafić do napastnika, który (sic!) musi to jeszcze strzelić.
Auty - dalej mnie to w....ia ze nasze wznowienie gry kończy sie tym ze przeciwnik posiada piłke (gramy tak: wyrzucający aut gra piłke na przebicie ....której nikt nie zbiera albo po prostu podajemy do przeciwnika)
Bełchatów (pamiętam teraz 2) 2x zagrał w trzech szybką piłke - nasi nie wiedzieli co sie dzieje i kto ma gdzie biec/kogo kryc.
Ogólnie cięzko będzie Nam grać jak atakujemy w dwóch, a bronimy w 9 (bo zarówno Ivica jak i Mały w drugiej połowie kryli na kilkunastometrowy radar)
Wilk i jego kopanie piłki to katastrofa, raz miał zagrać lewą nogą to podanie nawet nie doszło ....ja rozumiem że można być zajechanym ale aż tak? I jego odbiór piłki wygląda tak ze po prostu wpierdala sie w przeciwnika, a ze w wiekszosci udaje mu sie odebrać piłke to sie cieszymy ze mamy dobrego defensywnego.
Kulawik mówi ze miało byc agresywnie, ale było kilka minut. Czyli co ? To wszystko co było trenowane przez półtora miesiąca potrafili zagrać kilka minut, a reszta na farta. Słabo. I coś o czym wspomniał komentator, wychodzimy na 2 połowe a Ivica z kimś tam dyskutuje i pokazuje mu jak grać (czyli .......i odprawe i tłumaczy mu swoje granie czy co? Bo raczej nie tłumaczy mu jak ma grać to o co prosi trener, to co trenował cały okres przygotowawczy?)
Ogólnie wyglądamy jak wieża babel pozbierana z różnych okolicznych chinczykow rumunów i murzynów + zmanierowane polskie talenty którym sie bardziej nie chce niż chce.A trener? Trenera w tej sytuacji porównałbym do nauczycielki wychowania fizycznego na męskim wf.