wolfy napisał(a):

Tak, to jest wina Bednarza, bo Kosowski, Sobolewski czy Iliev nadają się tylko na emeryturę, maks na wchodzenie z ławki, a nie pierwszy skład. Organizmu nie oszukasz.
Pytanie - co oznaczają "dobre" wyniki w przypadku tak wiekowych zawodników?
Wilk czy Małecki mieli siłę biegać, ale chyba za bardzo nie wiedzieli gdzie. Podobnie Sikorski, z tym że ta ofiara wbiegała innym pod nogi (kolejne udane zablokowanie strzału na bramkę przeciwnika).
No i sorry - nie gramy lepiej bez Meliksona. Kto by pomyślał?
|
Po pierwsze to że Kosowski i Sobolewski nadają się na emeryturę to jest jedna sprawa - zatrudnianie zawodników to działka Bednarza i na jego barkach spoczywa odpowiedzialność.
Natomiast drugą sprawą jest realna i rzeczowa ocena trenera jeśli chodzi o możliwości kadry. Jeśli trener dzień przed meczem tryska optymizmem a 24h później nie wie co się dzieje to mamy do czynienia z osobą niekompetentną. Nie jest winą Bednarza to że Kulawik bez cienia wątpliwości jedzie po 3 punkty i przywozi 1 a jego drużyna oddaje 3 celne strzały na bramkę. Kulawik o możliwościach kadry powinien wiedzieć przed meczem i nie być zaskoczony z ewentualnego remisu. A był. Na logikę - jeśli nie trener ma być źródłem wiedzy o możliwościach drużyny to kto? Po co nam trener dla którego wynik idealnie wpasowujący się w poprzednią rundę i ostanie sparingi jest zaskoczeniem?
Uważałem ze sprzedaż Meliksona to będzie dramat i jest. Dramatem jest tez że nawet nie jesteśmy w stanie spokojnie myśleć o utrzymaniu. W tym klubie chyba nie może być normalnie - sprzedajemy podstawowego piłkarza za frytki i bijemy się o to by nie spaść.
I jeszcze jedno. Rozumiem że piłkarz może nie doczłapać na czas jeśli chodzi o krycie, ale nie zrozumiem dlaczego oni tyłka nie ruszali. Każdy czekał aż ktoś inny się ruszy.
A co do Bednarza to myślę że nie masz się co martwić - tak jak kiedyś mówiłem, lekcja pokory dopiero przed nim.