MatMario napisał(a):

wolfy pytanie jest inne. Czy bez Meliksona gramy gorzej... Chyba nie.
|
Pytanie nie do mnie, ale pozwolicie, że się włączę...
To dopiero pierwszy mecz... rozważajmy to po minimum 5 czy 7 meczach z różnymi rywalami.
Uważam, że straciliśmy potencjalnie najlepszego piłkarza (jednego z może dwóch-trzech). Może grqa z Małym i Kosą spowodowałaby znaczący skok jakościowy Wisły.
Z drugiej strony oczywiście nie dziwi mnie, że w zaistniałej sytuacji chciał odejść i bardzo możliwe, że to było najmniejsze zło w całej tej sytuacji.