|
Kulawik jest trenerskim dnem dna. Facet na dodatek żyje w jakiejś innej rzeczywistości mieliśmy kupę szczęścia, że nie przegraliśmy. Zero kondycji, zero taktyki, zero szybkości. A on opowiada, że to GKS wywalczył punkt?
Jedyna warta odnotowania akcja w meczu z drużyną rezerw ekipy która zdobyła 6 punktów w 93 minucie meczu. Gdyby GKS miał pół napastnika to by było dwa w plecy.
Aktualnie to my jesteśmy najgorszą drużyną w lidze. Połowa klubów nie płaci zawodnikom i jakoś coś grają.
Rozumiem, że materiał nienajlepszy ale przy jak grali przy Maaskancie a jak przy Kulawiku? Na dzień dzisiejszy zaczynam realnie się bać o utrzymanie.
Najlepszy dowodem jest to, że wstawia Chaveza za Kosowskiego, żeby bronić wyniku. Sikorski w ataku to sabotaż.
|