Wyświetl pojedynczy post
DeadOrAlive
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#173
Stary 24.02.2013, 17:07
Szczerze mówiąc, początkowo oglądając ten mecz wmawiałem sobie, że nie będę się wdawał w pomeczowe dyskusje na forum, chociażby skały srały, a Wisła przegrała, po nędznej grze. Jednak w związku z tym, co zobaczyłem. Tym, co przerosło moje najśmielsze oczekiwania, jestem zmuszony dorzucić od siebie dwa grosze i skomentować tę Sodomę i Gomorę.
Zaczynając po kolei moją subiektywną ocenę skupię się na tym, co było widać gołym okiem i co było jednym z głównych przyczyn dzisiejszego dna, które mieliśmy "przyjemność" obejrzeć. Mianowicie przygotowanie fizyczne. Nasz zespół porusza się jak muchy w smole, nie mają siły na kilka beztlenowych akcji, po tak długim i ekskluzywnym okresie przygotowawczym!? No dajcie panowie spokój. Jeśli okres przygotowawczy ma tak wyglądać i mają być z tego tak relatywnie marne wyniki, to lepiej dać sobie na wstrzymanie, zostać w kraju i tutaj spokojnie przygotowywać się w górach, co może być kluczem do wydolności.

Przechodząc do samego spotkania, no to umówmy się szczerze, każdy widział jak było. Spotkały się dwie drużyny, walczące o utrzymanie. Z taką grą nie mamy szans na żadne wyższe lokaty. Brak jakiegokolwiek rozmysłu taktycznego, żadnej "boskiej" ręki trenera. Wręcz przeciwnie, martwiliśmy się przez większą część spotkania, żeby nam ta przypadkowa zbieranina chłopaków z MESY i juniorów z Bełchatowa nie wtłukła, obnażyła i ośmieszyła. Nic się przez ten okres przygotowawczy i wakacje, chłopaki nie nauczyli. Po kolei :

Skala ocen : 1-10

Pareiko 7 - Wszystko w porządku, zrobił swoją robotę. Jednak wciąż problemy z wprowadzaniem nogą piłki do gry.

Głowacki 4 - do momentu, w którym nie otrzymal czerwonej kartki, wydawało się, że gra praktycznie nienagannie. Jednak w tym przypadku zachował się jak dziecko, bezradne dziecko. Czerwień jak najbardziej zasłużony i z tym nie ma się co tutaj sprzeczać.

Sobolewski 5 - Calkiem solidnie jak na pierwszy oficjalny występ na środku obrony, próbował czytać akcje, jednak w sytuacji, w której czerwień dostał Głowacki, mógł się lepiej zachować, a nie lecieć do przodu.

Jaliens 5 - Niby bramka żadna nie padła, ale to właśnie z jego strony było najwięcej akcji, największe zagrożenie napływało właśnie z tamtej strony.

Jovanovic 3 - Wytłumaczcie mi, co ten facet robi. Specjalnie przyglądając się jego grze, nie odnotowałem do 92 minuty ŻADNEGO celnego dośrodkowania, zresztą zbyt wiele razy jako boczny obrońca nie zawitał pod pole karne przeciwnika.

Wilk 6 - Solidnie, jednak momentami chaotycznie. Ważne, że całe serducho zostawia dla Wisły, bez żadnych kalkulacji.

Iliev 4 - Samolubnie, niedokładnie, gwiazdorsko. To nie jest ten Ivica, którego lubimy. Dużo zmarnowanych sytuacji, źle wprowadzał piłkę do gry, no i oczywiście po raz kolejny brak wydolności już po 45 minutach.

Małecki 6 - Początkowo ospale, niewidoczny. Wraz z upływem czasu wchodził do gry coraz lepiej i widać było, że jest chyba najlepiej fizycznie przygotowany do sezonu.

Kosowski 6 - Pomimo swojego wieku, pozostało mu jedno - DOŚRODKOWANIA na naprawdę solidnym poziomie! To może być nasz atut w walce o ligowy byt.

Chrapek 5 - Ambicja i serducho to nie wszystko, jednakże jeszcze brakuje mu obycia, ogrania meczowego.

Sikorski 4 - Walczył o górne piłki, zastawiał się, solidnie grał, jednak piłka od niego dalej odskakuje.

Boguski, Genkow( lepiej, żeby jednak siedział na tej ławce, aniżeli miał dalej tak grać), Chavez - za krótko na boisku, żeby oceniać.

Podsumowując, drodzy bracia po szalu. Czeka nas runda bardzo ciężka i specyficzna, dla ludzi o mocnych nerwach, kto nie ma odwagi, niech lepiej już teraz odpuści
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..

We were the Kings and Queens of promise... !
Odpowiedz cytując