|
Z Legii się śmiać nie zamierzam bo jednak zaczynam ocenę od siebie czyli nie mam podstaw żeby śmiać się z innych. Oczywiście martwić się ich porażką też pewnie jakoś szczególnie nie będę. Zawsze to cieszy. Legię już jesienią koronowali a jak dla mnie to ich droga do mistrzostwa jest jeszcze daleka i wyboista. Jedną rzeczą jest mieć szeroki skład a druga wartościowy. Ok, na papierze wyglądają przyzwoicie ale papier przyjmie wszystko a jak ta "moc" wygląda pokazali wczoraj wyrobnicy z Korony. Pytanie ilu innym wyrobnikom będzie się chciało zapierdalać przez cały mecz po boisku? Pamiętam jak kiedyś wszyscy podniecali się Vrdoljakiem. Przebiegł się po nim ( w całym tego słowa znaczeniu) ze dwa razy Sobol i było po zawodach. Tyle, że u nas Sobol już nie te lata a inni nie ta półka.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 24.02.2013 o godz. 08:53.
|