Dziennikarze to sobie mogą domagać się.
Mówił Boniek, że przede wszystkim stosowane będą nadzory nad klubami, w przypadku niespełniania poleceń komisji licencyjnej karne punkty, dopiero później surowsze sankcje takie, jak degradacja.
Poza tym, to, że Król do teraz nie płacił, nie znaczy, że dogada się z zawodnikami - np. na rozwiązanie kontraktów w zamian za zrzeknięcie się pensji, albo - po prostu - zapłaci. Dlatego nie napalałbym się tak na to 15 miejsce.
PS. Przypominam, że w dużej mierze też my, Wiślacy, wypominaliśmy żydom utrzymanie się pod "zielonym stolikiem". Mamy zrobić tak samo i stać się pośmiewiskiem całej Polski?
