|
Wiesz do przyklejania łatki "antysemityzmu" radziłbym się przyzwyczaić. Niestety, ale nie uda się Wam uciec od odniesień historycznych (z okresu II RP) partii Wam nieprzychylnych (jak lewactwo), czy konkurencyjnych (jak inne formacje konserwatywne czy prawicowe - w tym PiS). I nic tutaj nie pomoże fakt, że w II RP ten antysemityzm był głównie rywalizacją o podłożu ekonomicznym, czy edukacyjnym (tu akurat się zgadzam z RAZ-em, zresztą już w zeszłym roku na tym tle miałem spięcie z jednym młodym lewakiem, gdy na warsztatach z licealistami opowiadałem Im o Dmowskim i endecji) w przeciwieństwie do niemieckiego zbrodniczego antysemityzmu. Niestety, ale to Wam będzie tak często wytykane, jak często pasiasta propaganda nam wypomina gwardyjski okres w Naszej Historii. Radziłbym się uodpornić po prostu.
Natomiast tutaj rzecz jasna Hoffman przeszarżował i odnosił się do konkretnej sytuacji i nagle ni z tego ni z owego wyskoczył z tym antysemityzmem. Kretyn po prostu.
|