|
Q robi swoje, ktoś ten kontrakt podpisał z nim. Nie dziwię się, że nie chciał go zmienić. Jakby do Was przyszedł szef i w imię dobra firmy chciał Wam pensję obciąć to cieszylibyście się?
Robi swoje nie marudzi. Nie kreuję się na wielkiego i oddanego Wiśle po śmierć piłkarza.
|