taki młody napisał(a):

Od momentu kiedy Blaszczak wysmial i próbował ośmieszyć prof Brzezińskiego, każdy binienda, macierewicz czy inny kaczynski jest dla mnie w sprawie tej katastrofy lotniczej zwykłym zerem. Wyszukiwanie następnych profesorów robi się żałosne. Szukanie haków na obecnych też.
Śmierci Sikorskiego do teraz nie udało się w pełni wyjaśnić, choć podobno to Hans Tusk (dziadek ryzego) odpalil bombę na pokladzie, rozpylil mgłę i posadził pancerną falę, by dwóch mądrych inaczej drozd i arapaho czy jak im tam mieli zajęcie do smutnego końca swych lub jarosława dni.
Drozd jak zawsze nie pisze nic, (zresztą możecie sprawdzić wcześniej) zanim arapaho nie zarzuci swych "mądrości" i dopiero leminguje, więc jest zwykłym klakierem i lemingiem bez własnej opinii. Opcja ignora jest tu złotym środkiem.
|

Najbardziej żałosne są twoje wpisy, a twoje zdanie jest tak istotne jak zeszłoroczny śnieg.
Ja dyskusję z odpornymi na rzeczywistość uważam za bezcelową. Arapaho ma anielskie nerwy... i trzeba mu podziękować
Zwierze napisał(a):

|
Czyli On leciał tym samolotem czy siedział na brzozie, bo nie rozumiem?
|
...
Nic dziwnego, leming nic nie rozumie puki mu propaganda nie wytłumaczy
emj10 napisał(a):

|
Wykradł szyfry, które pozwoliły Rosjanom przejąć kontrolę nad Tutką.
|
Szyfry sołtysie to on znał, nie musiał nic wykradać... Ale dla propagandzisty przemycić oskarżenie to prawdziwa gratka, a do czego i kto ich potrzebował nikogo w tuskmenistanie nie interesuje.