taki młody napisał(a):

|
Co było wynikiem błędu pilotów? Dziwne bo wiadomo już od dawna, rozjebali się. Wiem brzmi okrutnie, ale prawda jest okrutna. Czy Macierewicz wniósł bombę na pokład, czy jebnął z rakiety ziemia-powietrze i szybko uciekł do Polski by nie być podejrzanym, nie ma znaczenia, poprostu roz.jebali się.
|
Akurat jest to fundamentalna sprawa i ma ogromne znaczenie, bo nie masz szans udowodnić czy piloci popełnili błąd, który doprowadził do katastrof, ALE jeśli z kolei red Gmyz udowadnia że na wraku znaleziono ślady materiałów wybuchowych, światowej sławy naukowcy udowadniają, że taka brzoza nie ma prawa spowodować "beczki", konstruktorzy samolotów udawadniają to samo, to znaczy, że jest coś na rzeczy.
Oczywiście, z drugiej strony można reprezentować arcy profesjonalną i "szczerą do bulu"- tak bulu tezę, że jak jebało to urwało.