Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 19.02.2013, 18:20
kougar napisał(a):Wyświetl post

To, że piloci popełnili błąd, to wg. Ciebie "kontrowersyjna opinia"? Rozumiem, że zamach jest o wiele mniej kontrowersyjny, przy wszystkich dowodach jakie posiadasz. Wymienię najistotniejsze błędy:
-ignorowanie niedopuszczalnych do lądowania warunków atmosferycznych
-próba podejścia do lądowania, przy wyraźnej informacji z wieży, że nie ma do tego warunków
-nieznajomość rosyjskich procedur lądowania
-nieodpowiednia współpraca z kontrolą lotów
-podchodzenie do lądowania używając autopilota
-używanie radiowysokościomierza
-nie wzięcie pod uwagę ukształtowania terenu
-brak odejścia na wysokości decyzji, w przypadku gdy pilot nie widzi ziemi
-przekroczenie minimów
-zbyt duża prędkość zniżania (co było konsekwencją uzywania autopilota)
-zbyt późna próba odejścia

Proszę bardzo, to nie jest kontrowersyjna opinia, to są udowodnione fakty. Teraz pozwolisz, że odpowiem na twoje pytanie. Wynikiem błędu pilotów była katastrofa samolotu. Gdyby nie zderzył się z drzewami, albo czymkolwiek, katastrofa i tak nastapiłaby w wyniku przeciągnięcia. Ktokolwiek planowałby rzekomy "zamach" nie musiałby odpalać żadnego ładunku wybuchowego.

Arapaho: zaczynasz się gubić. Twoje twierdzenie, że piloci nie złamali przepisów, jest po prostu kłamstwem. Chyba, że posiadasz dowody na poparcie tezy. To, że piloci korzystali z RW, też jest faktem. Znowu kłamiesz. Kłamiesz też odnośnie tego, że nie ma przepisu nakazującego używanie RW od wysokości 60 metrów. "Nawigator odczytywał wysokość wskazywaną przez radiowysokościomierz od wysokości 300 m, a nie od 60 m, jak nakazywała IUL." Zgadnij skąd cytat?

Mówiąc wprost: dopóki ktoś nie obali tej tezy, spory o grubość brzozy, czy też wywody prof. Biniendy i wszystkich mądrych naukowców od Macierewicza, zupełnie mnie nie interesują. Bo nie skupiają się na przyczynie katastrofy.

Cytat: Dałem ci przykład - NAWET miedzynarodowych przepisów tutaj zbieznych z polskimi -mówiących o języku angielskim - mimo to używany był rosyjski .Nadal pytam czy to wg.Ciebie był błąd polskich pilotów

Postaraj się jakoś sparafrazować to zdanie, bo, niestety, przy najszczerszych chęciach, nie jestem w stanie go rozszyfrować. Czy ja gdzieś napisałem, że błędem polskich pilotów było używanie języka rosyjskiego? O co Ci chodzi? Serio nie mam pojęcia do czego zmierzasz.

Instytut Sehna podal że nawigator czytał wysokościomierz baryczny .Tak? To czemu uparcie twierdzisz że posługiwali się RW ? Wg.Ciebie wiarygodny jest Lasek który twierdził w wywiadach że : zrobili badania pirotechniczne wraku, badania i pomiary brzozy, odsłuchali orginały czarnych skrzynek?Poza tym prorok z niego jest że wiedzial co kieruje Protasiukiem - drugi pilot czytający RW czy nawigator czytajacy WB ?
Co do jeszcze tych 120 m - otóż zgodnie z raportem MAK na który powołali się u Millera piloci podchodzili wg.systemu 2 NDB+RSL a to oznacza dla podejścia 2NDB+RSL - MDH wynosi 100m/1200m.Myśle że to zamyka ta kwestie
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując