Wyświetl pojedynczy post
kougar
Junior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 19.02.2013, 15:03
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Pomijając już Twoje wywody to jest najlepsze. Co tam, że samolot rozpadł się na niespotykaną w tego typu wypadkach liczbę kawałków. Co tam, że naukowcy wykluczają możliwość obrócenia się samolotu "na plecy". Co tam, że symulacje potwierdzają, iż niemożliwym jest urwanie skrzydła przy kontakcie z brzozą. Co tam, że samolot zaczął się wznosić. Co tam trotyl na wraku. Co tam wyrwane nity. Ważne jest, że piloci popełnili błąd (pomijam, że to bardzo kontrowersyjna opinia...).

Zapytam więc Ciebie - co było wynikiem "błędu" pilotów? Konkretnie proszę.
To, że piloci popełnili błąd, to wg. Ciebie "kontrowersyjna opinia"? Rozumiem, że zamach jest o wiele mniej kontrowersyjny, przy wszystkich dowodach jakie posiadasz. Wymienię najistotniejsze błędy:
-ignorowanie niedopuszczalnych do lądowania warunków atmosferycznych
-próba podejścia do lądowania, przy wyraźnej informacji z wieży, że nie ma do tego warunków
-nieznajomość rosyjskich procedur lądowania
-nieodpowiednia współpraca z kontrolą lotów
-podchodzenie do lądowania używając autopilota
-używanie radiowysokościomierza
-nie wzięcie pod uwagę ukształtowania terenu
-brak odejścia na wysokości decyzji, w przypadku gdy pilot nie widzi ziemi
-przekroczenie minimów
-zbyt duża prędkość zniżania (co było konsekwencją uzywania autopilota)
-zbyt późna próba odejścia

Proszę bardzo, to nie jest kontrowersyjna opinia, to są udowodnione fakty. Teraz pozwolisz, że odpowiem na twoje pytanie. Wynikiem błędu pilotów była katastrofa samolotu. Gdyby nie zderzył się z drzewami, albo czymkolwiek, katastrofa i tak nastapiłaby w wyniku przeciągnięcia. Ktokolwiek planowałby rzekomy "zamach" nie musiałby odpalać żadnego ładunku wybuchowego.

Arapaho: zaczynasz się gubić. Twoje twierdzenie, że piloci nie złamali przepisów, jest po prostu kłamstwem. Chyba, że posiadasz dowody na poparcie tezy. To, że piloci korzystali z RW, też jest faktem. Znowu kłamiesz. Kłamiesz też odnośnie tego, że nie ma przepisu nakazującego używanie RW od wysokości 60 metrów. "Nawigator odczytywał wysokość wskazywaną przez radiowysokościomierz od wysokości 300 m, a nie od 60 m, jak nakazywała IUL." Zgadnij skąd cytat?

Mówiąc wprost: dopóki ktoś nie obali tej tezy, spory o grubość brzozy, czy też wywody prof. Biniendy i wszystkich mądrych naukowców od Macierewicza, zupełnie mnie nie interesują. Bo nie skupiają się na przyczynie katastrofy.

Cytat:
Dałem ci przykład - NAWET miedzynarodowych przepisów tutaj zbieznych z polskimi -mówiących o języku angielskim - mimo to używany był rosyjski .Nadal pytam czy to wg.Ciebie był błąd polskich pilotów
Postaraj się jakoś sparafrazować to zdanie, bo, niestety, przy najszczerszych chęciach, nie jestem w stanie go rozszyfrować. Czy ja gdzieś napisałem, że błędem polskich pilotów było używanie języka rosyjskiego? O co Ci chodzi? Serio nie mam pojęcia do czego zmierzasz.
Ostatnio edytowane przez kougar : 19.02.2013 o godz. 15:30.
Odpowiedz cytując