luke1906 napisał(a):

|
Podejrzewam, że wymagania zarówno kopacza jak i jego klubu są całkiem inne gdy partnerem do rozmów jest Wisła, a nie Górnik.
|
dzisiaj już nie sądzę, liczy się kasa i perspektywa rozwoju.
Jakby Wisła dała X + 10000 zł + obietnice stawiania na niego to by pewnie do nas przyszedł.
Dlatego tak ważny jest u nas dobry TRENER + ZAPLECZE TRENINGOWE.
Mati_ napisał(a):

I faktycznie może był za drogi. Już raz wpakowaliśmy się w duże kontrakty. Przykłady? Garguła, Genkow.
Jakie wyniki? Każdy widzi.
|
z pewnością był za drogi, a dla bankrutującego Górnika był OK. Po prostu za frytki nikt do nas nie przyjdzie grać, no może poza 4-to ligowcami "z Bieszczad".
Oczywiście trzeba się zastanowić nad słowami Valcksa, ale potwierdza On to co większość z nas już od dawien dawna wie. Cupiał jest po prostu prostym człowiekiem, niezbyt inteligentnym, który otacza się klakierami - miernotami typu "mierny, bierny ale wierny".
Słowa Cupiała powtórzone przez Valcksa o natychmiastowym awansie do LM są tylko potwierdzeniem tego, że JEDYNYM WINNYM OBECNEJ SYTUACJI W WIŚLE JEST CUPIAŁ. To On kazał podjąć ryzyko i On za to powinien zapłacić. Jeśli nie potrafi myśleć, przewidywać to naprawdę nie mam słów. To tak jakby za błędną decyzję o nieprzygotowanym i nieudanym szturmie podjętą przez generała rozstrzelać kapitana, który tą operacją dowodził.
Jeśli Cupiał chce ryzykować niech ryzykuje Tele-Foniką, a nie Wisłą Kraków, która dla wielu ludzi jest czymś więcej niż tylko 5 literami i 93 minutami meczu x 2 co 6 lat podczas meczu eliminacyjnego do LM.
Mam jednak nadzieję, że Cupiał w końcu po wielu błędnych decyzjach podejmie choć jedną dobra i da popracować trenerowi, da czas na budowę drużyny, zainwestuje w bazę szkoleniową i specjalistów-trenerów młodzieżowych. I da odpowiednie środki finansowe na ten biznes, a jeśli go nie stać - to niech dopuści do klubu innych biznesmenów jako współwłaścicieli.