Biedująca Legia straszy swoją ekonomiczną potęgę resztę Polski. To jeszcze nie było grane
Po marazmie ostatnich miesięcy i poeurowej poszusze jakiś ruch w interesie wreszcie się pojawił i większość ekip przynajmniej na papierze wygląda lepiej na niż jesienią. Szału transferowego nie było, głównie dokonywało sie to w sposób bezgotówkowy, ale intensywność ruchów była i tak zaskakująco wysoka jak na zimę. Ciekawych transferów dokonały Jaga i Pogoń uzupełniając braki bardzo perspektywicznymi zawodnikami, którzy mogą okazać się odkryciami ligi (Min-kyun, Quintana, Murayama, Tadrowski). Reszta klubów albo lekko wzmocniła się (Widzew, Podbeskidzie, Piast, Korona, Amica), odświeżyła kadry po lekkich rewolucjach (Wisła), straciła zęby trzonowe (Lechia - Traore, Górnik - Milik, Ruch - Piech), albo przechodzi fazę reorganizacji przed spadkiem (Bełchatów).
Pierwsza kolejka - pewnie jeszcze zimowa - pokaże jak zespoły wyjdą ze snu zimowego.