Kolego. Kulawik został naszym trenerem, dzięki splotowi nieszczęśliwych wydarzeń a nie dlatego żeby ratować Wisłę. Role są zgoła inne.
Pomyślmy, kto by go zatrudnił... Skawinka? Podgórze? Tramwaj?
-Dlatego, to my ratujemy mu karierę, dając szansę prowadzenia klubu ekstraklasy!
-Dlatego, to on bardziej potrzebuje Wisły niż Wisła potrzebuje jego.
Bolesne ale prawdziwe.
A wynagrodzenie posiada adekwatne do posiadanych umiejętności. I mam nadzieję, że jest ono bardzo niskie.