Sparingi to sparingi.
Ze sparingów wynika, że jesteśmy gorszą drużyną od Zagłębia Sosnowiec a lepszą od Tereka Groźnego. Wnioskować zatem można, że Polska II liga jest silniejsza od rosyjskiej.
Czyli, olać to, poczekamy zobaczymy, czy w ogóle coś warta jeszcze ta drużyna
