|
Pycha zgubiła koksiarza. Po pierwsze zlekceważył Silve.Z tego się wziął drugi problem - zaczął rzucac na pewniaka kombosy przez co był narażony na kontry. Wcześniej się bardziej pilnował, uważałm żeby nie wyłapać bomby z kontry. Każdy wie, że można sie nakoksowac ile wlezie, ale na szczęke to nie zadziała
Ostatnio edytowane przez tofik : 16.02.2013 o godz. 11:00.
. .
|