|
Ja tez jestem za tym zeby mu się udało, to oczywiste. Ale jesli patrzec na jego dotychczasowe poczynania , to mozna miec uzasadnione obawy.
Takie zycie trenera...
Ale jestem przeciwny temu zeby go usprawiedliwiac czy lansowac tylko dlatego ze gral x-lat w Wisle. Chce byc profesjonalista to traktujmy go profesjonalnie. Bedac trenerem takiego klubu jak Wisla jestes pod presja, czy ci sie podoba to czy nie. Praca w takim klubie zoobowiazuje, a poprzednicy sa wykladnia dla jego poczynan.
Nie powiedzie mu sie to trudno. Pozniej moze byc skautem, zasiadac w radzie lub byc honorowym prezem. Lata mi to.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 15.02.2013 o godz. 19:58.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|