Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 15.02.2013, 14:46
kougar napisał(a):Wyświetl post
Arapaho: Nie rozumiesz jednej horrendalnie istotnej rzeczy. Pomyliłeś podejście w automacie z odejściem w automacie, a mnie wyzywasz od niedouczonych lemingów. Tłumacząc: podejście w automacie, jest wtedy, gdy pilot nie dotyka wolantu ani dźwigni sterowania ciągiem, steruje za pomocą pokrętła wysokości, a resztą zajmuje się autopilot.

Czekasz na zapis potwierdzający minima Protasiuka? Proszę bardzo- strona 112 raportu Millera. Nie było tak trudno znaleźć, co? Wystarczyło ten raport przeczytać.

Ile razy mam Ci powtarzać procedurę odejścia na drugi krąg? Zrobię to jeszcze raz:
Prawidłowe działanie załogi przy odejściu na drugi krąg, mające zastosowanie przy podejściu do lądowania z klapami 36° przewidują ( rozdział 4.6.10 RLE):
- zwiększenie zakresu pracy silników do startowego z jednoczesnym podaniem
komendy „ Zakres startowy, odchodzimy”;
- przejście samolotu ze zniżania do naboru wysokości z jednoczesnym zmniejszeniem
wychylenia klap do 28° ;
- schowanie podwozia po pojawieniu się dodatniej prędkości pionowej

Komenda następuje jednocześnie ze zwiększeniem ciągu silnika. Wiem, że ciężko to zrozumieć, ale samolot nie poderwie się w górę od samego słowa "odchodzimy". Chyba że procedura wg. Arapaho wygląda tak: piloci sterują samolotem wygodnie siedząc w fotelach, i wydając komendy głosem. Zabronione jest jedzenie czipsów, gdyż z pełną buzią pilota, samolot może nie zrozumieć rozkazu.

Gdyby piloci przestrzegali ww. procedury (i kierowali się zdrowym rozsądkiem), nic by się nie stało. A może zaprzeczysz? Jeśli będziesz się jeszcze wypowiadał to proszę o wyraźne odniesienie się do tego pytania.

P.S. Fascynuje mnie to, że ludzie którzy najbardziej nie zgadzają się z raportem Millera, a raport MAK uważają za najgorszą obelgę, nie poświęcili tych dwóch godzin, aby oba te raporty przeczytać. Ja wiem, u Macierewicza jest więcej obrazków, ale jeśli któryś z tych raportów przypomina ten Burdenki, to właśnie Macierewicza.
NIe manpiuluj kolejny raz - nie chodzi o minima Protasiuka gdyż zgodnie zapisem raportu Millera str.224

Cytat:
Lot wg przepisów IFR może odbywać się do wysokości określonej jako DA(DH) lub MDA(MDH) wyłącznie wg wskazań przyrządów i występująca powyżej tej wysokości mgła w żaden sposób nie obniżała poziomu bezpieczeństwa wykonywanego podejścia.
a więc wg.przepisow IFR decydujące są WM (warunki meteorologiczne) dla lotniska a nie dla pilota - zacytuje ci też zeznanie kontrolera Plusnina

Cytat:
Pytanie śledczego do Plusnina P.W. : Jakie są minimalne warunki meteorologiczne dopuszczalne do lądowania samolotu typu TU-154 na lotnisku :Siewiernyj”?

Odpowiedź Plusnina P.W. : Minimalne warunki lotniska „Siewiernyj” z kursem lądowania 259 są następujące: dolna granica chmur nie niżej niż 100 metrów przy widoczności nie mniej niż 1000 metrów.
Pytanie śledczego do Plusnina P.W. : Jakie były warunki meteorologiczne w dniu 10 kwietnia 2010 roku przy podchodzeniu do lądowania samolotu TU-154?

Odpowiedź Plusnina P.W. : Około 2-3 minut przed podejściem do lądowania była falowa mgła, widoczność według mnie wynosiła przypuszczalnie około 800-1000 metrów w dal wysokość według raportu synoptyka – około 80 metrów.
Na terenie rosyjskim decydują przepisy rosyjskie.Protasiuk mógł zejsć poniżej minimów określonych dla jego uprawnień ale nie złamał przepisów - to tak jakbyś polskimi przepisami/ograniczeniami drogowymi sugerował się na Słowacji albo lepiej w Rosji.Pomyśl 5 sekund
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 15.02.2013 o godz. 15:31.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując