Lukasz napisał(a):

|
Ogólnie jak popatrzy się na półroczny kontrast (stawiamy na młodych głodnych sukcesu) a rzeczywistość (skład jaki bądź) to dopiero widać jak centralnie płyniemy z prądem. Na szczęście za pół roku się ten wózek zatrze - emeryci odejdą, będzie kogoś trzeba zatrudnić. Oczywiście Jacek może oprzeć cały skład na testowanych zawodnikach czy z karta w ręku, ale nawet idiota wie że z zawodników których zatrudni człowiek patrzący głównie na finanse, nie nie da się w jednym okienku zlepić drużyny walczącej o cokolwiek, w tym też i o utrzymanie.
|
Moim zdaniem dałoby się to zrobić (vide np. Widzew) gdyby taki człowiek znał się na piłce = miał kontakty, umiał właściwie ocenić przydatność zawodnika, był niezależny (np. od managerów i układów w klubie). No Bednarz niestety taką osobą nie jest.
Cóż... trzeba liczyć, że kopaczom będzie się chciało biegać wiosną i to spowoduje przypływ łaski i szczodrości u Cupiała w lecie...