Zgadza się. Jacek jest moim sługą. I Twoim także. Tylko o tym sobie zapomniał albo nie chce pamiętać.
Żądaj MatMario, zrównania i zniszczenia, masz prawo żądać. Musisz się jednak liczyć z głosami przeciwnymi.
Kolejna sprawa: zapewne wiesz, że to nie Ty ustalasz czy coś jest zabytkiem lub nie jest

. Są na to konkretne przepisy. I zna je chociażby i Wojewódzki Konserwator Zabytków.
I jeszcze: każde podobne działanie przedstawicieli "władzy" musi być konsultowane z Mieszkańcami, ze społecznością lokalną. Wtedy możesz podnieść rękę za takim rozwiązaniem, które Ci najbardziej odpowiada. Wspomniany Jacek, nie jest bowiem Księciem Krakowa.
Czy jestem mieszkańcem Czyżyn? Nie zamierzam się wywnętrzać na temat moich personaliów czy prawie danych osobowych więc Ci odpowiadam,
że codziennie spaceruję po pasie startowym czyżyńskim. Zarówno po jego stronie wschodniej jak i zachodniej.
Czy jestem fanem zabytkowych lotnisk? Oczywiście, że tak. Jeśli zapytasz czy jestem fanem czekolady to też odpowiem Ci twierdząco.
Kwestia, o której rozmawiamy, nie jest związana z moim "lubię - nie lubię" tylko znaczenie posiada jednak szersze ... I nie dotyczy nawet tylko Czyżyn czy Rakowic i Czyżyn ale Miasta (w tym, jego Mieszkańców) jako całości. Gdybym nie cierpiał zabytkowych lotnisk, to mój stosunek do nich nie zmieniiłby faktu takiego, ze są one zabytkowe a w związku z tym powinny podlegać ochronie.
-----------------------------------------------------------------------------
Tutaj stanowisko Rady Dzielnicy,
z wczoraj:
http://www.dzielnica14.krakow.pl/com...tartowego.html
Należy pamiętać, że pas startowy stanowi fragment pewnej całości. Zachowanych pozostałości po starym lotnisku.
Owszem, decyzję "uzabytkowienia" zachodniej części pasa podjęto w obawie o jego zdewastowanie, zniszczenie, ewentualną zabudowę. Jednak spełnił on wymogi formalne zabytku.
Jeśli Nowa Huta (jako zespół urbanistyczny) jest zabytkiem to tym bardziej jedno z najstarszych europejskich lotnisk (powstało w 1912 r.).