|
Właśnie moim zdaniem z Bunozą jest podobna historia jak z Sobolewskim. Prosimy się o kłopoty rzucając piłkarzy po pozycjach na które nie pasują. Ok, Bunoza jest ambitny, fajnie, tylko co ja widzę w praktycznie każdym skrócie ze sparingów? Przeciwnik atakuje naszą lewą stroną zupełnie bez przeszkód, skrzydłowy śmiga jak samochód pustą autostradą do samej linii końcowej.
Ostatnio edytowane przez tofik : 14.02.2013 o godz. 15:00.
. .
|