|
Ja mam wrażenie, że Kapka to po prostu dobry kolega BC i zaufany współpracownik. Inaczej nie może być. Przecież jakby BC miał z nim problem mógłby się go pozbyć w każdej chwili.
Na siłę szukacie winnego dookoła w otoczeniu Cupiała. Jest tak, jak chce szef szefów. Widocznie nie przeszkadza mu, że trochę pieniędzy pójdzie do tej czy innej kieszeni. Może to jakiś sposób na odpłacenie się kolegom za dobre uczynki z przeszłości?*
*Oczywiście nie mam na myśli Bednarza, który musi mieć wielkie szczęście, Boga za nogi złapał, że BC daje mu szansę po raz drugi dorobić po karierze piłkarskiej. Jakieś kuriozum.
Ostatnio edytowane przez tofik : 14.02.2013 o godz. 10:32.
. .
|