|
Pas startowy, to otwarta przestrzeń publiczna. Niezależnie od kwestii własnościowych.
Część działek leżących w obrębie pasa startowego Rakowice Czyżyny posiadało Miasto. (Mowa w tym momencie o stronie wschodniej tej drogi startowej, pomiędzy os. Dywizjonu 303 a II Pułku Lotniczego).
Co to znaczy, że coś należy do Miasta? To znaczy, że należy do urzędu? Może do urzędników? A jak coś należy np. do "państwa" to do kogo właściwie?
Ludzie w Polsce przyzwyczaili się, że są w stosunku do wszechwładnego "państwa" albo w ogóle w stosunku do władzy publicznej, petentami.
Nie! Społeczeństwo to suweren.
Państwo, Samorząd oraz wszelkie instytucje funkcjonujące w ich obrębie (i konkretni ludzie pracujący tam za pieniądze społeczeństwa) to są SŁUDZY! Wykonują rolę służebną wobec Obywateli.
To suweren decyduje o tym jak ma wyglądać m.in. przestrzeń publiczna. To on w niej porusza się i żyje.
Czy Miasto konsultowało się z Mieszkańcami w sprawie sprzedaży deweloperowi terenów znajdujących się w obrębie pasa startowego? Czy sprzedając ten teren, działało zgodnie z wolą SUWERENA? Czy działało zgodnie z interesem Miasta i Mieszkańców Dzielnicy?
To jest sedno. Zaczęło się od (wy)przedaży.
---
Edit:
już nie chcę wspominać, że chociaż w Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe
to nawet nie w zgodzie z logiką jest, iż jedna część pasa startowego (zachodnia) została uznana za zabytek
a drugą cześć (wschodnią) tego samego przecież obiektu można zdewastować.
(Jasne, że wobec części zachodniej zdecydowano się uruchomić takie działania prawne, aby uznano ją za zabytek dlatego, żeby nie można było jej zniszczyć, ale cóż z tego?).
Ostatnio edytowane przez yarow : 14.02.2013 o godz. 01:08.
|