|
Arapaho:
Odnośnie pkt. nr 1. Dość przykro mi to stwierdzić, ale wydaje się, że nie rozumiesz, co znaczy decyzja o odejściu. Decyzja=podjęcie decyzji=zastosowanie odpowiednich komend, działań i procedur albo do lądowania, albo do odejścia. W poście na poprzedniej stronie opisałem, jak powinna wyglądać taka decyzja. Wytłumacz mi, gdzie w takim wypadku skłamałem?
Odnośnie pkt. nr 2. Niestety, przywołujesz cytaty, ale nie czytasz ich ze zrozumieniem. Napisane jest, że nigdzie w instrukcji nie ma zabronionego podejścia (a nie odejścia na drugi krąg) w trybie autopilota. Tu zupełnie nie chodzi o przycisk "Uchod", o którym pisałem wcześniej. Chodzi o to, że w raporcie MAK-u, było napisane, że piloci podchodząc na automacie, złamali instrukcję. Tutaj przychylam się do polskich uwag, i uważam, że piloci nie złamali procedur. Wg. mnie popełnili jednak błąd w sztuce, gdyż wcześniej przywoływałem cytat z książek odnośnie pilotażu Tu-154, gdzie jest wyraźnie powiedziane, że podchodzenie w automacie, jest niebezpieczne.
|