westersyl napisał(a):

|
Przesłaniem mojej wypowiedzi było to pokazanie ze ktoś zrobił z Kurto bohatera bo obronił dosłownie jeden strzał. Przeczytałem wypowiedź kolegi że, Kurto, że dobrze dyrygował obroną i potrafi przyjąć odpowiednia pozycje do dobitki. Właśnie dlatego został "bohaterem" ? czy to nie śmieszne ? Aż tak nie wiele trzeba zrobić aby zasłużyć sobie na miano zbawiciela drużyny ?
|
Akurat nie robiłem z niego zbawiciela drużyny.
No widzisz przesłaniem tego co napisałem, nie jest to że Filip dobrze dyrygował obroną a jedynie to, że ocenianie występu bramkarza na podstawie krótkiego filmiku, a co Ty robisz, jest śmieszne. A na pewno bardziej śmieszne niż robienie z niego po takowym bohatera. Myślę, że stanie się to oczywiste jeżeli wczytasz się w to jeszcze raz. W sytuacji, którą wyciągnąłeś oprócz
obowiązkowej interwencji widać coś więcej, a co nie
podciągnąłeś do „dobrze zagrał".
Bramkarz pracuje na notę jedyne swoimi interwencjami? Chyba sam tak nie uważasz.
Ale skoro się powtarzasz.
Naiwne jest myślenie, że w meczu z Ajaxem miał do wybronienia tylko jeden strzał. Zadałeś sobie trud szukając skrótów spotkania, nawet tych obszernych, a nie pofatygowałeś się poszukać statystyk z meczu.
I choć sam tego bardzo nie lubię, to za oficjalną stroną Eredivisie - Ajax:
Strzały - 21
Strzały celne - 12
Rzuty rożne - 14
Rzuty wolne - 14
Sytuacje bramkowe - 33
Posiadanie - 71%
Akurat pozycja bramkarza jest najłatwiejszą do wyuczenia i najdłużej można to robić. Jeżeli Filip ma zacięcie do ciężkiej pracy i poprawiania mankamentów, a najwyraźniej ma skoro (mimo popełnianych wcześniej błędów, nawet w prostych sytuacjach oraz niewesołej sytuacji w tabeli) wciąż stawiają na niego.
cfa - polska szkoła bramkarska to mit.