Mareq napisał(a):

To w końcu podpiął się, czy miał dokładnie taki sam jak pozostali członkowie grupy przyjaciół spójności ?
Tak właściwie, to po co oni się zorganizowali w tą jakąś śmieszną grupę przyjaciół spójności i odbywali spotkania, jak każdy mógł się sprzeciwić z osobna ?
Przynajmniej założenie, że się podpiął zyskało jakiś argument z twojej strony. Koronny argument oświeconej OCZYWISTOŚCI.
W tej kwestii jak widzę przeszliśmy do konkretów. Cieszy mnie to.
Dlaczego piszę, że Tusk ugrał obiecane przez siebie 300 mld zł w funduszach przeznaczonych dla Polski w ramach polityki spójności ?
Bo tak się faktycznie stało, dlatego tak piszę...
Brakuje do tej kwoty ? Ano tak.
Zapomniałem, że w prawie drozdounijnym z funduszów przewidzianych w ramach polityki spójności z góry potrącają kwotę jaką państwa członkowskie wpłacają w ramach dochodów budżetu UE.
Zapomniałem również o tym, że Tusk zapowiadał, iż będzie próbował wynegocjować kwotę 300 mld zł + kwota składki w ramach udziału Polski w dochodach budżetu UE.
A już na sam koniec zapomniałem o tym, że ja tak naprawdę napisałem, iż Wielki Tusk uzyskał ,,na czysto'' więcej kasy z budżetu UE niż Piękny Kazimierz.
Wybacz sklerozę.
|
Pamiętam pamiętam, już raz wałem się z kolega w dyskusję i zakończyła się poobnie. Czepianiem sie słówek i omijaniem rzeczywistości.
Nie Tusk ugrał, tylko co najmniej 10 państw korzystających z funduszu spójności, ale dla leminga to zawsze "Tusk ugrał".
Nie, w prawie mareqounijnym wypłacają 300 mld z góry nie prosząc o składkę.
Jesteś kolego Mareq krypto klakierem, a że ostatnio rzadko masz okazję do klaki wydawało by się tak ewidentną to popuściłeś wodze fantazji, a teraz kombinujesz.
Wiem że taki był zamysł twojego występu, nieszczęśliwie Paweł wrzucił wykresy z których wynika coś zupełnie przeciwnego i masz problem.