Kulawik to może być co najwyżej wersją very very light Magatha

Nie ma co ich w ogóle porównywać, bo to dwie różne bajki. Nie wiem jakie metody ma Kulawik i czy rzeczywiście wciąż daje piłkarzom tak duże obciążenia, jak na początku okresu przygotowawczego, ale najważniejsze, żeby byli "świeży" na ligę.