Pomijam już w jaki sposób to "oszczędzanie" będzie przeprowadzone (bo nie o solidarność społeczną tu chodzi...) - zastanawia mnie jednak, że jakoś tu Twoich wpisów pełnych oburzenia nie widziałem, jeśli chodzi o przerost zatrudnienia w "Urzędach" na przykład... I to nie o tysiąc, dwa tysiące osób. No ale to przecież elektorat Twojego premiera, jego się nie rusza

Takie fachury jak Grad z pensją 10-krotnie wyższą od przeciętnego pracownika również Ci nie przeszkadza? No tak, nie przeszkadza, toż to fachowiec z PO...