|
Faktycznie, też mieszkałem przez kilkanaście lat (od urodzenia) w kamienicy w centrum Krakowa i potwierdzam to co pisze węgorz2. Noszenie wiaderek z węglem z piwnicy (najpierw z ojcem, a potem sam dla babci kiedy się wyprowadziliśmy na osiedle , do bloku), grzanie w piecu do wieczora a potem gaszenie pieca , żeby nie zaczadzieć, nad ranem szczękanie zębami w mroźne zimy.
Dlatego jak najbardziej jestem za MPC-em. Teraz mieszkam w mieszkaniu z ciepłem z MPC-u i przy opomiarowaniu oraz możliwości regulacji, z czytnikiem wyświetlanym płacę ...mniej niż rodzice w bloku na tym samym osiedlu (płacą ok. 100 zł co miesiąc w czynszu). W dodatku w łazience też z rury płynie ciepła woda bez piecyków gazowych itp. bezpieczeństwo i oszczędność. Dla starszych ludzi, którzy mieszkają w dużej ilości w kamienicach to idealne rozwiązanie.
Kłania się tez brak w Polsce elektrowni atomowych, które mają rozwinięte kraje. Czysta energia i bardzo ....tania, która zapewniłaby różne możliowści wyboru. Narazie efekt jest taki, że każdy mieszkaniec Krakowa jak obliczono wypala (czy chce czy nie) około pół paczki papierosów dziennie. A kolejki do lekarzy coraz dłuższe i...krótsze życie.
|