emj10 napisał(a):

Mareq, przecież chyba nie sądzisz, że Drozd posiadł jakąś wiedzę na temat prawa UE, czy funkcjonowania struktur unijnych i że ma świadomość czym są terminy NUTS, "blue banana", "orange banana", JASPERS, JESSICA, JEREMIE, JASMINE, "phasing out”, „phasing in”, a także mnóstwo innych? Oczywiście, że nie ma o tym zielonego pojęcia i będzie kwestionował środki na kohezję (tego słowa też pewnie nie zna), tym że należą się one nam jak psu buda, bo jesteśmy biedni, a Tusk ściąga nasz kraj na manowce. W innym temacie wspominałem już o tym, że Urbański (nie Czabański - pomyliło mi się) napisał ciekawy tekst o tym, że nie warto debatować z ignorantami.
Apraho, dokładnie tak ja wspomniał Worcester tworzysz jakąś teorię spiskową, która przy mojej "faktyczniej nadaktywności" jest kompletnie oderwania od rzeczywistości, bo takiej bzdury jakiej napisałeś o RAZ-ie to dawno nie słyszałem, gdyż ani jest mu blisko do Sikorskiego, Giertycha i Kamińskiego, ani nie jest to ten sam target wyborczy, który moim zdaniem błędnie definiujesz. Wolta RAZ-a ani nie jest związana z konfliktem z Łysiakiem trwającym od lat, ani z tym, że chce zaangażować się na serio do polityki ramię w ramię z wymienionymi przez Ciebie personami, a wynika przede wszystkim z tego, że nie chce się on zaszufladkować w jednej szufladzie i jest w stanie publikować od Hajdarowicza do Sakiewicza - co nie podoba się wielu, a ponadto dla osób w miarę zorientowanych w temacie oczywistą kwestią jest to, że RAZ obok Mazurka jest jednym z lepiej żyjących z salonem publicystów po rzekomo prawej stronie mocy.
|
Oczywiście albo to moja teoria"spiskowa" albo RAZ robi sobie z gęby dupę a z honoru - humor.Cytuje jego bloga z grudnia 2012
http://rafalziemkiewicz.salon24.pl/4...-hajdarowiczem .Nie ma tam nic o odejściu TYLKO z URZE ale o zerwaniu kontaktów z wszystkimi przedsięwzięciami Hajdarowicza. Dla mnie może sobie publikowac nawet u Michnika - jego sprawa ale dla mnie będzie zwykłym dupkiem jak wróci do rzepy
Cytat:
Nigdy z Hajdarowiczem...
...nie będę w aliansach. Powiedziałem to chyba wystarczająco wyraźnie, ale skoro do niektórych nie dotarło, to powtarzam. Facet jest albo zwyczajnym słupem Tuska, a w takim razie zadawanie się z nim nie ma sensu, albo kompletnym idiotą, co wiedzie do wniosku tego samego. Wiele przesłanek wskazuje na pierwsze, wiele na drugie, trzeba też brać pod uwagę, że oba wiarianty się nie wykluczają
..............................
Dlatego nie zamierzam nigdy mieć nic wspólnego z żadnym przedsięwzięciem, z którym związany jest p. Grzegorz Hajdarowicz. I to też "nothing personal", mam nadzieję, że wszyscy, włącznie z szujami i gangsterami, rozumieją moje stanowisko.
|