bonawentura napisał(a):

|
Największym problemem Wisły jest właśnie Bednarz, m.in. przez jego politykę racjonalizacji kosztów - dzikiej, kapitalistycznej racjonalizacji. Chodzi mi w tym miejscu o kontrakty, które podpisuje z piłkarzami - kontrakty motywacyjne. Nie jest to wyjście, które spowoduje, że nagle piłkarze będą grać jak z nut, a może stać się nawet odwrotnie - Ci piłkarze, mając wpisane kontrakty motywacyjne, spowodują, że Wisła miast grać lepiej, będzie grać coraz gorzej, coraz mniej zespołowo, przez to, że piłkarz będzie grał "pod siebie", tak by jak najlepiej pokazać się z własnej strony, niekoniecznie dla dobra drużyny.
|
Ale to chyba nie Łysy Jacek podpisywał kontrakty z czołowymi piłkarzami Wisły.?
IMO największym problemem Wisły jest, że ma teoretycznie niezłych kopaczy (jak na ligę), którym się nie chce angażował w grę o zwycięstwo.
Nie znam szczegółów kontraktów, ale coś trzeba było zmienić w polityce wynagrodzeń.
I kapitalizm nie ma tu nic do rzeczy. No, może trochę ma, bo socjalizm polegający na bezmyślnym rozpierdalaniu kasy na prawo i lewo, już się w Wiśle skończył.