Wyświetl pojedynczy post
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#511
Stary 11.02.2013, 21:17
Kocur napisał(a):Wyświetl post
Ja jako katolik samą instytucję Kościoła traktuję jako firmę.
Administracja, finanse, reklama - wszystko jak w każdej innej jednostce.

Podstawowa różnica jest w misji - tutaj już żadnych wątpliwości nie ma.


Co do nacisków ... Zastanawiam się kto mógł naciskać - jaki cel? Myślisz że zwolennicy "otwarcia" Kościoła na wszelkie rodzaju dewiacje itp ?
Ale papież nie jest menagerem tylko przewodnikiem duchowym.

Nie od dziś wiadomo, że w Watykanie są różne stronnictwa, również liberalne. Sam jestem pełen obaw, ponieważ po pierwsze doszło do precedensu w formie odejscia, co może otworzyć puszkę pandory. Po drugie cenię kościół za konserwatyzm i monarchistyczno - elekcyjną strukturę. Po trzecie może będę kontrowersyjny, ale pod względem konserwatyzmu bardzo ceniłem działalność Benedykta XVI przeciwieństwie do reformatorskiego Jana Pawła II, którego działalność ekumeniczna nie podobała mi się.
Niejednokrotnie były słyszane opinie (szerzone przez watykanistów), że wielu kardynałom nie podoba się powrót do konserwatywnej polityki. Dlatego obawiam się, że teraz to skrzydło może rozdawać karty na konklawe.
Istnieje jeszcze taki scenariusz, że papież widząc te tendencje ustąpił taktycznie, aby mieć możliwość lobbowania za kandydatem, który jest konserwatystą.

A samo liberalizowanie doktryny to droga zła, ponieważ pozyska tylko chwilowo większą rzeszę wiernych. Kościół nie moze próbować przypodobać się ludziom. Ma być taki jak był. Stały, stać na starych fundmentach. I to od ludzi wymagać, a nie obniżać dla nich własne standardy.
Ostatnio edytowane przez Worcester : 11.02.2013 o godz. 21:22.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
Odpowiedz cytując