|
Ja jako katolik samą instytucję Kościoła traktuję jako firmę.
Administracja, finanse, reklama - wszystko jak w każdej innej jednostce.
Podstawowa różnica jest w misji - tutaj już żadnych wątpliwości nie ma.
Co do nacisków ... Zastanawiam się kto mógł naciskać - jaki cel? Myślisz że zwolennicy "otwarcia" Kościoła na wszelkie rodzaju dewiacje itp ?
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|