Wyświetl pojedynczy post
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62575
Stary 11.02.2013, 19:23
Największym problemem Wisły jest właśnie Bednarz, m.in. przez jego politykę racjonalizacji kosztów - dzikiej, kapitalistycznej racjonalizacji. Chodzi mi w tym miejscu o kontrakty, które podpisuje z piłkarzami - kontrakty motywacyjne. Nie jest to wyjście, które spowoduje, że nagle piłkarze będą grać jak z nut, a może stać się nawet odwrotnie - Ci piłkarze, mając wpisane kontrakty motywacyjne, spowodują, że Wisła miast grać lepiej, będzie grać coraz gorzej, coraz mniej zespołowo, przez to, że piłkarz będzie grał "pod siebie", tak by jak najlepiej pokazać się z własnej strony, niekoniecznie dla dobra drużyny.

Problemem kontraktów motywacyjnych jest to, że nie do końca sprawdzają się w praktyce. Lepiej jest wyposażyć zawodnika dobrą pensją, a dodatkowo wprowadzić dodatki motywacyjne. Moim zdaniem, taka motywacja winna być na poziomie maksimum 30 procent zakładanego kontraktu.

Bednarz oczywiście nic nam teraz nie powie, oprócz tego, że klub jest w złej sytuacji finansowej. Ciekaw jestem, co powie, gdy klub w przyszłym sezonie grać będzie w pierwszej lidze. Cóż - to człowiek porażka. Nie ma sensu dyskutować w tym temacie dopóki mamy Bednarza jako prezesa, dyrektora sportowego. Brak wizji, brak znajomości, konszachty z podejrzanymi menedżerami - to wszystko powoduje, że Bednarz nigdy nie zdobędzie we mnie zaufania.

No i standardowe pytanie - kiedy poda się do dymisji?!!!
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
Odpowiedz cytując