kougar napisał(a):

kol. Drozd:
Nie wiem, co takiego "inaczej rozumiem". Kto podjął decyzję o podejściu do lądowania: kontrola lotów, czy piloci? Bardzo proste pytanie. Poproszę o odpowiedź.
Jeśli uważniej przeczytałbyś, to zauważyłbyś, że piloci powinni podawać wysokość, dla której to właśnie margines jest tak duży. Wtedy, znając odległość, reszta jest matematyką.
|
Jak to co? Rozmowy wieży z Moskwą. Piloci zeszli do 100 m i zrezygnowali z lądowania, wydając komendę "odchodzimy". Natomiast wieża mimo że niby przekazywała informację że nie ma warunkow o lądowania sprowazała samolot do wysokości decyzji. W dodatku fałszywie go informując, jak mają sprzęt z demobilu to powinni siedzieć cicho.
Miło ze odwołujesz się do matematyki.

Dorzuć jeszcze fizykę i stanie się jasne ...