wolfy napisał(a):

No i OK. To jest uczciwe podejście człowieka, który czekał na rozwiązanie problemów z obsługą od X lat i wreszcie musiał pierdzielnąć pięścią w stół żeby ktoś się nimi zainteresował.
Ale nie miejcie pretensji do klubu i SKWK na wyrost. Nie zakładajmy od razu złej woli, poczekajmy co z tego wszystkiego wyniknie.
|
Trochę źle mnie zrozumiałeś.Catering i obsługę na pierwszym meczu potraktuje jak papierek lakmusowy tego porozumienia. Nie jest to dla mnie priorytetem a kwestie które wymieniłem uważam za drugorzędne ale możliwe do spełnienia na już. Taka szybka kartkowka na test dobrej woli, albo woli robienia nas dalej w chuja.
Tak że p.o. prezes dupa w troki bo czasu coraz mniej.
Też inną sprawą jest to czy SKWK nie zrobiło tego z czystej przyzwoitości i zaufało na piękne oczy, zdając sobie sprawę czym konflikt w formie dotychczasowej by się zakończył,a nie mam wątpliwości że byłaby to totalna zapaść finansowa spółki w przeciągu miesiąca, dwóch.
Daleki jestem od zakładania tutaj złej woli,ale nauczony doświadczeniem nie mogę przyjąć tego za pewnik.