|
Zastanówmy się, piloci zeszli świadomie poniżej minimów, lecieli bez uprawnień, nie mieli odpowiedniego szkolenia i zdecydowanie za mało wylatanych godzin. Siedmiokrotne powtórzenie, że nie ma warunków, aby lądować. Złamanie wielu procedur, nieznajomość rosyjskich przepisów. Ale nie, jedyne co się liczy, to to, czy brzoza mogła urwać skrzydło czy nie.
|