Wyświetl pojedynczy post
Don Donson
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 09.02.2013, 12:19
Ja uważam, że to porozumienie jest szkodliwe.
Niczego nie załatwia. Jedynym "sukcesem" jest przysunięcie władz SKWK "bliżej koryta" (te wszystkie możliwości uczestniczenia w jakichś tam spotkaniach, bez prawa głosu).
Jest taka lipa, że należało trzymać stanowisko dopóki klub nie ustąpi - sytuacja była na tyle dojrzała aby można było mieć dumę a nie unosić się jakimiś tam hasłami, że "dla dobra Wisły Kraków" itp.
A tak dalej będziecie kupowali jedną z dwóch kanapek i sosy będą nam cieknąć na gacie bo klub nie postawi stołków i krzeseł bo my jesteśmy bandytami i zaraz je rozjebiemy.

Nic się ....a nie zmieni, klub teraz wie że ma SKWK w kieszeni i ewentualne nieporozumienia będą spływać na SKWK że niby nie dotrzymuje swojego stanowiska.

Nie uważam, że jazda po Bednarzu jest żałosna - jest jak najbardziej na miejscu. Niech idzie do Legii tam jest jego miejsce - on kocha ten klub, ale jak widać nie jest na tyle dobry aby Walter i spółka mogli na niego liczyć, więc doi nas.

Użyję populistycznego argumentu - pomyślcie o wynagrodzeniu Bednarza jak będziecie wznawiać KK - każdy z Was dołoży się do jego kiesy, ja ....a też. Bo ławek do żarcia dalej nie będzie.

I nie mam 15 lat, wiele można znieść ale honor trzeba mieć. Powiedziałeś, że coś Ci się nie podoba? To nie ufaj obietnicom 10 razy niedotrzymanym. Masz pieniądze na karnet i bilet? jesteś panem sytuacji, czekaj aż spełnią TWOJE oczekiwania, bo ONI są dla NAS a nie my dla nich - tak generalnie. Bo to, że zawodnicy mają nas w DUPIE to macie jak w banku.

Boli mnie to "porozumienie", bo wydaje mi się, że klubowi poszło za łatwo. Zyskał spokój i zgodę na dalsze dziwne działania.

Jaki jest cel klubu na ten rok?
Jaka jest strategia?
Jakie są planowane działania związane z poszerzeniem infrastruktury ?

Jako kibic i profesjonalista w swojej dziedzinie muszę z przykrością stwierdzić, że klub (zarówno TS jak i SSA) niemilosiernie "jedzie na sentymencie kibiców" do klubu nie dając prawie nic w zamian.
A łysole i grubasy siedzą w swoich gabinetach paląc grube kubańskie cygara licząc dychę do dychy z wznawianych kart i innych źródeł.
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"
Odpowiedz cytując