"Pancerna brzoza" rośnie w oczach, według śledczych z NPW została złamana na wysokości 7 m 70 cm (a nie jak twierdziły raporty MAK i komisji Millera na wysokości ok. 5 m) oraz w miejscu złamania miała 52 cm szerokości (a nie jak twierdził raport Millera 30-40 cm). Przypominam, że wg ruskiego dokumentu sporządzonego w kwietniu 2010 r. (a pominiętego w obu raportach) opublikowanego przez "Nowe Państwo" miała zostać złamana na wysokości 9 m.