Szpen napisał(a):

|
przemilczeli Brunona, przemilczeli OFE, teraz milczą nad kasą z Unii. Ach Ci tutejsi Pisole.
|
Nie jest źle, bez jakiejś wielkiej rewelacji, ale wydawało się, że ciężko będzie wynegocjować budżet na poziomie tego z 2005 (2006?) roku. Nie znam kulis negocjacji, trudno powiedzieć, na ile to zasługa rządu. Na pewno trudno się czegoś do.......ić w tym przypadku.
Nie wiem, skąd to (udawane) zaskoczenie tym, że nikt się tutaj nie zachwyca. Nie sądzę, żebyś przy okazji poprzednich negocjacji obskakiwał fora i wychwalał pod niebiosa umiejętności negocjacyjne Marcinkiewicza. Tak wygląda ten temat (i setki podobnych w internecie), że każdy komentuje to, co dla niego wygodne i co pasuje do jego wizji świata, Ty też, więc daj spokój z tą hipokryzją.